MENU

AKTUALNOŚCI I WYDARZENIA
Zobacz wszystkie wydarzenia >

Wystawa w Muzeum Woldenberczyków

Muzeum Woldenberczyków w Dobiegniewie zaprasza na wystawę poświęconą ppłk. Franciszkowi Ratajowi, bohaterowi Powstania Wielkopolskiego, Wojny Polsko-Bolszewickiej, III Powstania Śląskiego, Powstania Warszawskiego, byłego jeńca Oflagu IIC Woldenberg.

Wystawa czynna będzie od 17. października do 30 listopada 2013r.


 

„Miejsce Polaka jest w Polsce....”
        wspomnienie o podpułkowniku Franciszku Rataju ps. Paweł”

                            Franciszek Rataj zajmuje poczesne miejsce w galerii wybitnych Wielkopolan. Jego rodzicie, Jan Rataj i Antonina z domu Gościniak pochodzili z Łagowa w powiecie kościańskim. Tam też w dniu 9 X 1894 roku urodził się Franciszek – uczestnik trzech powstań narodowych i żołnierz dwóch wojen światowych. Rodzina Ratajów ,przez Gostyń, przenosi się do Poznania. W roku 1914 w gimnazjum typu klasycznego im. Wiktorii Augusty / dzisiaj I LO im. Marcinkowskiego/ późniejszy Kawaler Orderu Virtuti Militari /zdaje maturę. Kilka miesięcy później zostaje powołany do armii Wilhelmowskich Niemiec. Walczy na wielu frontach. Zdolności przywódcze jak i wiedza czynią Go bardzo szybko podporucznikiem. Po klęsce Niemiec pomimo nie wyleczonych ran, wstępuje do wojska polskiego i angażuje się w walki o wolność Wielkopolski i Pomorza w Powstaniu Wielkopolskim, między innymi o okolicach Leszna i Kościana. Walczy pod sztandarem 1p. Strzelców Wielkopolskich /późniejszy 55pp/ W 1919 roku wyrusza w składzie Grupy Wielkopolskiej pod Lwów. Rok później bierze czynny udział w bojach o Warszawę – w  wojnie bolszewickiej powszechnie nazywanej „Cudem nad Wisłą” Po wojnie bolszewickiej obejmuje dowództwo III-go baonu w Jarocinie. W roku 1921 zaangażowany jest w pracach plebiscytowych na Górnym Śląsku. Po wybuchu Powstania Śląskiego obejmuje dowództwo 6-tego /później 8 pułku/powstańców śląskich/ i walczy w obronie  Góry św. Anny. Po zakończeniu działań wojennych Franciszek Rataj wraca na stanowisko dowódcy 58pp. Choroba serca nie pozwala Mu na odbywanie służby liniowej, ale w dalszym ciągu pozostaje w wojsku. Pracuje w  sztabie Dowództwa Okręgu Korpusu VII w Poznaniu. W roku 1925  bierze ślub z Kazimierą z Kosickich. Od stycznia 1930 roku wraz z rodziną przenosi się do Dęblina na stanowisko zastępcy dowódcy. Rozwijająca się choroba zmusza Go do przejścia do administracji wojskowej. Od stycznia 1931 roku jest komendantem RKU – Toruń. Po śmierci żony w 1934 roku obejmuje stanowisko komendanta RKU- Poznań. Na tym stanowisku pozostaje aż do wybuchu II wojny światowej. Na początku wojny dzieli los wielu żołnierzy i wraz z urzędem ewakuuje się do Lwowa. Cudem udaje się Mu uniknąć aresztowania i podzielenia losu oficerów wywiezionych do Katynia ,Ostaszkowa i Miednoje. Po prawie dziewięciu miesiącach ukrywania się dociera do Warszawy. Tu od razu angażuje się, nie bacząc na stan zdrowia, w pracę niepodległościową w szeregach ZWZ /później AK/.Przyjmuje pseudonim „Paweł”. Również pod pseudonimem Franciszek Radke pracuje w stołecznym zarządzie miasta. Wspólnie z Tadeuszem Łęgowskim i innymi oficerami W.P. Tworzy tajną organizację „Korpus Zachodni”. Składa się ona z mieszkańców Wielkopolski i Pomorza wysiedlonych do Generalnej Guberni. W tym czasie pułkownik Monter powierza Mu dowództwo obwodu warszawskiego AK. Stanowi je zgrupowanie „ Paweł”, składające się z batalionu harcerskiego Wigry” i batalionu „Antoni”. Po wybuchu Powstania Warszawskiego zgrupowanie to walczy na Woli następnie przechodzi na Starówkę i tam zastaje rozwiązane. Podpułkownik Franciszek Rataj ps. „Paweł” obejmuje dowództwo najbardziej atakowanego odcinka zachodniego. Wraz z oddziałami powstańczymi przechodzi kanałami do śródmieścia. Droga ta znana jest jako „przemarsz przez piekło. ”Pułkownik Monter powierza Mu dowództwo odcinka na zachód od ulicy Marszałkowskiej. Po ujawnieniu się dowództwa wojsk powstańczych i reorganizacji oddziałów Rataj zostaje dowódcą 15 pułku piechoty w 28 dywizji piechoty im. Okrzei. Po 63 dniach morderczej walki i po kapitulacji powstańczej Warszawy wraz za swoimi żołnierzami trafia do niewoli. Przez obóz przejściowy w Pruszkowie do oflagu w Lamsdorfie i później do Woldenbergu, gdzie przebywa w grupie 100 oficerów z Powstania Warszawskiego aż do oswobodzenia obozu przez odziały radzieckie. Na początku lutego 1945 roku wraca natychmiast do Poznania. Oddaje się do dyspozycji władz wojskowych. Niestety podziela los wielu akowskich oficerów. Uznany zostaje jako „nieprzydatny”. Przez dwa lata po wojnie utrzymuje się z niewielkiej renty inwalidzkiej i handlu. Dopiero w styczniu 1947 roku udaje Mu się otrzymać zatrudnienie na stanowisku kierownika magazynu w Centrali Handlowej Żelaza i Stali  w Poznaniu. Choroba serca jak i poniesione podczas ofiarnej służby liczne dolegliwości – był wielokrotnie ranny , trzy razy zasypany w Powstaniu Warszawskim odbijają się niekorzystnie na zdrowiu Pułkownika. W dniu  30 XI 1958 roku po 64 latach patriotycznej postawy odchodzi na zawsze.

Kawaler Orderu Virtuti Militari, trzykrotnie odznaczony  Krzyżem Walecznym, Krzyżem Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi, Górnośląskim Krzyżem Zasługi kl. I  i wieloma innymi, zegnany przez ostatniego kapelana Powstania Warszawskiego X płk. Henryka Szklarka-Trzcielskiego słowami: ”Żył i walczył jak hetmani Żółkiewski i Czarniecki i umierał jak tamci.....,możemy być dumni, że ziemia Wielkopolska wydała takiego szlachetnego syna, zarazem spokojni o Jego pozaziemskie życie”. Jak pełne prawdy były to słowa niech świadczy fakt, że nigdy nie myślał o emigracji i pomimo wielu upokorzeń i przykrych doświadczeń ,których doznawał w PRL-u Pułkownik Franciszek Rataj

ps. ”Paweł”powtarzał: ”miejsce Polaka jest w Polsce”.

                                                                                      Opracowała: Anna Meisnerowska
                                                                                      Zdjęcia ze zbiorów rodzinnych A.M.